Każda osoba przychodzi na sesję z inną historią, innym poziomem napięcia i inną gotowością do zmiany. Dlatego efekt pracy nie zawsze wygląda tak samo. Jedni czują dużą ulgę już po pierwszym spotkaniu. U innych zmiana przychodzi spokojniej, warstwa po warstwie. To, co najważniejsze, to fakt, że ta praca pomaga stopniowo odzyskiwać więcej spokoju, lekkości i wewnętrznego oparcia.
Najczęściej pojawia się ulga
Dla wielu osób to właśnie ulga jest pierwszym i najważniejszym efektem sesji.
Ulga może oznaczać:
-
mniejszy ścisk w ciele,
-
spokojniejszy oddech,
-
mniej napięcia w głowie i barkach,
-
osłabienie trudnej emocji,
-
większą ciszę w środku,
-
poczucie, że „już nie trzyma mnie to tak mocno”.
Kiedy wraca ulga, łatwiej myśleć, czuć i podejmować decyzje bez ciągłego przeciążenia.
Więcej spokoju w codziennych sytuacjach
To, co wcześniej uruchamiało silny stres, złość, lęk albo poczucie przytłoczenia, może z czasem stać się mniej intensywne. Nie dlatego, że problem znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale dlatego, że ciało i emocje przestają reagować aż tak gwałtownie.
W praktyce możesz zauważyć:
-
większy dystans do trudnych sytuacji,
-
mniej automatycznych reakcji,
-
więcej wewnętrznego spokoju,
-
łatwiejsze wracanie do równowagi po stresie.
Mniej napięcia w ciele
Bardzo wiele osób nosi stres głównie w ciele. Sesja może pomóc rozluźnić to, co od dawna było zaciśnięte, spięte albo przeciążone.
Możesz odczuć:
-
więcej miękkości w ciele,
-
mniejszy ciężar,
-
mniej ścisku w brzuchu lub klatce piersiowej,
-
większą swobodę w oddechu,
-
więcej poczucia osadzenia.
Dla osoby obciążonej emocjonalnie to często ogromna zmiana, bo wraca doświadczenie, że ciało nie musi być cały czas w alarmie.
Jaśniejsze myślenie
Kiedy opada napięcie, zmienia się też sposób patrzenia na problem. To, co wcześniej wydawało się przytłaczające, zaczyna robić się bardziej czytelne. W miejsce chaosu pojawia się większa jasność.
Możesz zauważyć:
-
spokojniejsze myśli,
-
łatwiejsze zobaczenie, co jest naprawdę ważne,
-
mniej czarnych scenariuszy,
-
większy kontakt z własną intuicją i potrzebami,
-
poczucie, że wreszcie widzisz sytuację wyraźniej.
Większy kontakt ze sobą
Sesje pomagają wracać do siebie. Do własnych emocji, granic, potrzeb, prawdy wewnętrznej. To ważne szczególnie wtedy, gdy przez długi czas człowiek funkcjonował bardziej „na przetrwaniu” niż w prawdziwym kontakcie ze sobą.
Efektem może być:
-
większa świadomość tego, co czujesz,
-
łatwiejsze zauważanie własnych potrzeb,
-
więcej łagodności wobec siebie,
-
mniejsza surowość wewnętrzna,
-
większe poczucie, że jesteś bliżej siebie niż wcześniej.
Osłabienie wpływu dawnych tematów
Często na sesję przychodzi się z doświadczeniem, które wciąż boli, uruchamia albo odbiera siłę. Z czasem ten ciężar może słabnąć. Wspomnienie nadal istnieje, ale przestaje tak mocno rządzić emocjami, ciałem i codziennymi reakcjami.
To może oznaczać:
-
mniej bólu przy wracaniu do danego tematu,
-
mniej lęku,
-
mniej wewnętrznego napięcia,
-
większe poczucie wolności,
-
poczucie, że przeszłość ma nad Tobą coraz mniejszą władzę.
Więcej sprawczości
Kiedy człowiek nie jest już tak przeciążony emocjonalnie, łatwiej ruszyć z miejsca. Pojawia się więcej energii do działania, większa gotowość do zmian i więcej zaufania do siebie.
Możesz zacząć zauważać:
-
mniejszy opór przed działaniem,
-
łatwiejsze podejmowanie decyzji,
-
większą pewność siebie,
-
więcej odwagi do stawiania granic,
-
mniej sabotowania samej/samego siebie.
U części osób wraz ze spadkiem napięcia pojawia się także więcej pozytywnych stanów: lekkości, radości, wdzięczności, odwagi, motywacji i otwartości na rozwój osobisty oraz zawodowy
Każdy proces ma swoje tempo
Czasem największą zmianą po sesji nie jest „wielki przełom”, tylko coś znacznie subtelniejszego:
-
pierwszy spokojny oddech od dawna,
-
noc przespana bez takiego napięcia,
-
rozmowa przeżyta łagodniej niż zwykle,
-
brak ścisku na myśl o czymś, co wcześniej uruchamiało,
-
poczucie, że w środku jest odrobinę ciszej.
I właśnie takie zmiany bardzo często stają się początkiem czegoś większego.
Niektóre tematy puszczają szybko. Inne potrzebują więcej czasu, delikatności i kolejnych spotkań. To normalne. Najważniejsze jest to, że sesja pomaga ruszyć w stronę większej ulgi, zamiast dalej nosić wszystko samemu.
Czego klienci najczęściej doświadczają po sesjach?
Najczęściej pojawiają się:
-
ulga,
-
większy spokój,
-
mniej napięcia,
-
więcej oddechu,
-
większa jasność,
-
lepszy kontakt z emocjami,
-
łagodniejsze reagowanie,
-
poczucie, że wreszcie coś zaczyna się porządkować.
W mojej praktyce u części klientów zmniejszał się silny lęk — na przykład lęk przed śmiercią, lęk związany z operacją czy paraliżujący lęk przed brakiem pieniędzy. W innych sesjach słabł żal, gorycz, bezsilność albo napięcie, które przez długi czas było noszone w ciele. Zdarzało się, że ustępował ścisk w gardle, ciężar na klatce piersiowej, napięcie w żołądku, palenie, drgania ciała, zawroty głowy czy natłok myśli, a w ich miejsce pojawiały się spokój, rozluźnienie, lekkość i poczucie wewnętrznej równowagi.
W opiniach po sesjach klientki opisywały także „wewnętrzny oddech”, pogłębienie oddechu, większą jasność, poczucie bezpieczeństwa, bycie zrozumianą i zaopiekowaną. Bywało, że coś, co trzymało latami, zaczynało odpuszczać albo całkowicie traciło swoją siłę. U niektórych osób pierwszym efektem była cisza w głowie po długim czasie gonitwy myśli. U innych — odzyskanie wpływu na reakcje ciała, większa akceptacja własnej sytuacji albo poczucie, że temat, który wcześniej całkowicie przejmował uwagę, przestał już tak mocno rządzić codziennym życiem. Bardzo często wraca też coś, czego wcześniej brakowało najbardziej: spokój, poczucie bezpieczeństwa i wewnętrzna równowaga.
To właśnie dlatego wiele osób po pierwszej sesji czuje, że był to dobry krok.
Jeśli potrzebujesz poczuć mniej napięcia, więcej spokoju i większą ulgę w tym, co dziś najbardziej Cię obciąża, sesja EFT 1:1 może być dobrym początkiem.