Na sesję nie musisz przychodzić z „wielkim problemem”. Wystarczy, że jest w Tobie coś, co od dawna obciąża, ściska, zatrzymuje albo odbiera spokój. Czasem to bardzo konkretny temat. Czasem tylko wewnętrzne poczucie, że jest Ci ciężko i dłużej nie chcesz tego dźwigać sam/-a.
Sesja EFT 1:1 jest miejscem na to, co realnie przeżywasz teraz — w emocjach, w ciele, w myślach i w codziennym funkcjonowaniu.
Możesz przyjść, jeśli żyjesz w napięciu
Jeśli czujesz, że ciało od dawna nie umie się rozluźnić, a w środku stale jest gotowość, spięcie albo przeciążenie, sesja może pomóc Ci wrócić do większego spokoju.
To może dotyczyć:
-
ciągłego stresu,
-
ścisku w brzuchu,
-
napięcia w klatce piersiowej,
-
gonitwy myśli,
-
trudności z wyciszeniem,
-
poczucia, że „wszystkiego jest za dużo”.
Możesz przyjść, jeśli trudno Ci poradzić sobie z emocjami
Niektóre emocje są tak silne, że zaczynają przejmować kontrolę nad codziennością. Inne są tłumione tak długo, że ciało zaczyna mówić za nie.
Na sesję możesz przyjść z:
-
lękiem,
-
smutkiem,
-
złością,
-
żalem,
-
poczuciem winy,
-
wstydem,
-
bezsilnością,
-
przytłoczeniem
-
i innymi emocjami, które tobą „targają”
Nie musisz wiedzieć, jak to wszystko nazwać idealnie.
Ja sama, jak na początku zaczęłam pracować z emocjami nie potrafiłam nawet nazwać emocji. Gdy zadano mi pytanie: Co czujesz? Odpowiedziałam: hm… właściwie to nie wiem. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym. A pod tym „nie wiem” był cały wulkan uśpionych emocji… eh
Wystarczy więc, że wiesz, tak jak ja wtedy na początku, że coś w Tobie domaga się ulgi.
Możesz przyjść, jeśli czujesz, że emocje siedzą w ciele
Czasem człowiek nawet już nie umie powiedzieć, co czuje, ale ciało mówi bardzo wyraźnie:
-
ściskiem,
-
ciężarem,
-
zmęczeniem,
-
napięciem,
-
bólem,
-
bezsennością,
-
rozdrażnieniem,
-
przeciążeniem.
Sesja może być dobrym początkiem, jeśli masz poczucie, że Twoje ciało nosi za dużo i potrzebuje wreszcie odetchnąć.
Gdy dowiedziałam się, że tłumione emocje mogą się kumulować w ciele, byłam w totalnym szoku. Całkowicie temu zaprzeczyłam. „Choroba to choroba” – mówiłam, dodając: „przecież jej sobie nie wymyśliłam”. Ale z czasem zobaczyłam, że ciało i emocje nie są od siebie oddzielone. To, czego nie dopuszczamy do głosu w sobie, bardzo często znajduje inny sposób, żeby zostać zauważone. Czasem właśnie przez napięcie, przeciążenie, ból albo wewnętrzny ścisk, którego nie da się już dłużej ignorować.
Możesz przyjść, jeśli utknęłaś lub utknąłeś
Bywa, że z zewnątrz wszystko wygląda „normalnie”, a w środku czujesz zatrzymanie. Wiesz, że coś trzeba zmienić, ale nie możesz ruszyć. Albo próbujesz i za każdym razem wracasz do tego samego miejsca.
Na sesji można pracować z:
-
poczuciem utknięcia,
-
odwlekaniem,
-
lękiem przed zmianą,
-
wewnętrznym oporem,
-
trudnością w podejmowaniu decyzji,
-
powracającymi schematami.
Możesz przyjść, jeśli chcesz uwolnić coś z przeszłości
Niektóre doświadczenia kończą się formalnie, ale nadal żyją w ciele, emocjach i codziennych reakcjach. Jeśli czujesz, że coś z przeszłości wciąż ma na Ciebie wpływ, sesja może pomóc łagodnie zmniejszyć ten ciężar.
To może dotyczyć:
-
trudnego wspomnienia,
-
relacji, która nadal boli,
-
odrzucenia,
-
straty,
-
upokorzenia,
-
dawnych zranień,
-
sytuacji, które do dziś uruchamiają silne emocje.
Możesz przyjść, jeśli zmagasz się z ograniczającymi przekonaniami
Wiele osób żyje pod wpływem zdań, które noszą w sobie od lat:
-
„nie dam rady”,
-
„jestem niewystarczająca/y”,
-
„muszę zasłużyć”,
-
„nie wolno mi”,
-
„i tak się nie uda”.
Takie przekonania potrafią bardzo mocno wpływać na decyzje, relacje, finanse, poczucie własnej wartości i codzienne wybory. Na sesji można zacząć osłabiać ich wpływ i odzyskiwać więcej wolności wewnętrznej.
Możesz przyjść, jeśli relacje są dla Ciebie źródłem bólu albo napięcia
Sesja może być pomocna, gdy:
-
zbyt mocno przeżywasz relacje,
-
boisz się odrzucenia,
-
trudno Ci stawiać granice,
-
powtarzasz te same wzorce,
-
czujesz złość, żal albo rozczarowanie,
-
dajesz z siebie za dużo i zostajesz bez sił.
Praca z EFT pomaga często odzyskać więcej jasności, spokoju i kontaktu z własnymi potrzebami.
Możesz przyjść, jeśli masz niską samoocenę lub jesteś dla siebie zbyt surowa / surowy
Jeśli wewnętrznie stale się oceniasz, krytykujesz, porównujesz albo czujesz, że ciągle musisz zasługiwać na swoją wartość, sesja może być przestrzenią na większą łagodność i ukojenie.
To dobra przestrzeń, jeśli:
-
trudno Ci siebie zaakceptować,
-
stale czujesz, że robisz za mało,
-
nie umiesz poczuć się wystarczająco dobra/y,
-
brakuje Ci wewnętrznego bezpieczeństwa.
Możesz przyjść, jeśli potrzebujesz po prostu ulgi
Nie zawsze trzeba mieć jedną nazwę problemu. Czasem wystarczy, że czujesz:
-
ciężar,
-
chaos,
-
nadmiar,
-
emocjonalne zmęczenie,
-
brak gruntu pod nogami,
-
potrzebę zatrzymania i oddechu.
To także jest wystarczający powód, żeby przyjść.
Możesz przyjść także z tematem rozwoju osobistego lub zawodowego
Sesja EFT nie musi dotyczyć wyłącznie cierpienia czy kryzysu. Możesz przyjść również wtedy, gdy chcesz rozwijać się, działać odważniej i z większym spokojem.
To dobra przestrzeń do pracy, jeśli:
-
blokuje Cię lęk przed pokazaniem siebie,
-
stresujesz się wystąpieniami, nagrywaniem lub sprzedażą,
-
boisz się oceny, odrzucenia albo porażki,
-
odwlekasz ważne działania,
-
czujesz napięcie wokół pieniędzy, pracy lub biznesu,
-
chcesz wzmocnić pewność siebie, sprawczość i gotowość do działania.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego od razu
Na sesję nie musisz przychodzić z gotową analizą siebie. Nie musisz dokładnie wiedzieć, skąd bierze się Twój problem. Nie musisz umieć go idealnie nazwać.
Wystarczy, że wiesz jedno:
coś w Tobie potrzebuje większego spokoju, ulgi i zaopiekowania.
Od tego możemy zacząć.
Jeśli czytasz te słowa i czujesz, że któreś z tych doświadczeń są Ci bliskie, sesja EFT 1:1 może być bezpiecznym miejscem, żeby nieść to wreszcie trochę lżej.